Eleganckie obrazy i reprodukcje do salonu. Inspiracje

Puste ściany w nowo wykończonym domu czy mieszkaniu to nic dziwnego. Zwykle po zmaganiach z ekipami remontowymi nie mamy siły ani ochoty na poszukiwanie takich dodatków. Ja jednak chciałabym dziś o nich napisać parę słów, bo bez nich wnętrza są smutne, szare i sprawiają wrażenie przygnębiających. Zobaczmy zatem, jakie eleganckie obrazy i reprodukcje do salonu możemy wybrać.

Obrazy do salonu – jak je wybrać?

Myśląc o wyborze obrazów do salonu każdy z nas ma przed sobą milion pytań. Zastanawiamy się, czy wybrać obrazy małe, duże, monochromatyczne, kolorowe, zdjęcia, reprodukcje i …. Pytania można mnożyć dalej, ale na każde z nich odpowiedź jest jedna: to zależy. Tak wiem, taka odpowiedź Was nie satysfakcjonuje, dlatego kwestiom wyboru obrazów poświęcę trochę miejsca. Zacznijmy od rozmiaru.

Rozmiar obrazu jest zależny od kilku kwestii. Pierwszą z nich jest wielkość pomieszczenia. W małych wnętrzach obrazy ogromnych rozmiarów mogą nieco przytłaczać i stanowić główny punkt przykuwający uwagę. To nie zawsze jest złym rozwiązaniem, ale należy pamiętać, że w takich sytuacjach pozostałe elementy dekoracyjne powinny być bardzo stonowane, żeby nie „konkurować” o palmę pierwszeństwa z dużym obrazem. Jeśli jednak wnętrze jest już pełne mocnych akcentów, a jednocześnie nie jest zbyt obszerne, to jednak zdecydowanie lepiej by było, gdyby obrazy były nieco mniejsze. Nadal będą one dekorować, a jednak nie przytłoczą swoim rozmiarem.

Drugą kwestią, którą należy rozważyć, jest tematyka obrazów. Pamiętajcie, że na wrażenie związane z odbieraniem obrazu wpływa nie tylko jego rozmiar, ale również to, co się na obrazie znajduje. Nawet najmniejsza reprodukcja Picassa będzie przykuwała większą uwagę, niż prosta grafika w stylu skandynawskim w formacie A0. Oczywiście to, co się na obrazie znajdzie zależy przede wszystkim od stylu, w jakim urządzone jest nasze wnętrze, o czym za chwilę.

Nowoczesne obrazy w ramie

Skoro już jesteśmy przy stylu wnętrza i dobieraniu do niego obrazów, to czas powiedzieć kilka słów na ten temat. Otóż, jak już pewnie zdążyliście zauważyć w moich innych postach, naczelną zasadą w aranżacji wnętrz jest spójność. Jeśli tej zasady będziecie przestrzegać, to istnieje niewielkie ryzyko, że jakimś elementem zepsujecie styl wnętrza. Warto o tym pamiętać również przy okazji dobierania obrazów, ale nie tylko tego, co się na obrazie znajduje, ale również tego, czym taki obraz jest otoczony, czyli w kontekście ramy.

Nowoczesne obrazy w ramie będą bardzo stonowane, a rama nie będzie przytłaczać. Nie będzie na niej żadnych elementów dekoracyjnych, żadnych kwiatów, zdobień czy innych tego typu esów floresów. Jedynym elementem, którym można wpłynąć na odbiór danego obrazu będzie szerokość, rozmiar i kolorystyka ramy. To te trzy elementy będą miały główny wpływ na to, jak obraz w ramie do salonu będzie się prezentował.

Warto również wiedzieć, że w nowoczesnym wnętrzu dobrze wyglądają nie tylko takie pojedyncze duże obrazy, jak te z poprzedniego zdjęcia, ale również duety, tryptyki, kwartety, a nawet bardziej liczne galerie. Ja, jako miłośniczka poukładanego stylu skandynawskiego i takiejż prostoty, jestem zdania, że najlepiej prezentują się takie zestawienia w jednakowych formatach i ułożone na ścianie symetrycznie. W efekcie takiej aranżacji może powstać taka dekoracja, jak nad kanapą ze zdjęcia poniżej. Stylowa, elegancka, stonowana. Jak dla mnie idealna!

Jaki obraz do klasycznego salonu?

Już słyszę pytania od tych z Was, które wolą styl klasyczny i do takich wnętrz potrzebują dobrać obrazy. W tym przypadku ramy nie muszą już być takie proste, a oprócz rozmiaru, szerokości czy koloru możemy również pobawić się nieco zdobieniami. Wszelkiego typy ryflowania, rzeźbienia czy inne esy floresy, których unikaliśmy w ramach nowoczesnych, w stylu klasycznym są jak najbardziej na miejscu.

Spore pole do popisu mamy również, jeśli chodzi o aranżację ram. Możemy wybrać obrazy czarno białe na ścianę, kolorowe reprodukcje czy zdjęcia rodzinne. Tak naprawdę, jeśli chodzi o zawartość ram mamy ogromne pole do popisu. Możemy również bawić się rozmiarem i kształtem ram, bo w stylu klasycznym taka spójność jak we wnętrzach skandynawskich nie jest konieczna, a galeria w salonie może być taką, która powstawała latami. Dawniej, czyli w czasach, z których pochodzi styl klasyczny, galerie powstawały wraz ze zmianami w życiu rodzinnym. Na ścianach pojawiały się zdjęcia kolejnych dzieci czy obrazy, które dostawało się na jakieś większe okazje. Nikt nie przygotowywał więc wcześniej kilkunastu ramek podobnej wielkości po to, by kiedyś stworzyć jednolitą galerię. Ramę zamawiało się u ramiarza wtedy, gdy była potrzeba i to właśnie dlatego w efekcie powstawały rodzinne galerie na honorowym miejscu w salonie. Może galeria z poniższego zdjęcia będzie dla Was inspiracją przy tworzeniu własnej.

Mam nadzieję, że moje podpowiedzi związane z tym, jakie obrazy do salonu wybrać pomogą Wam znaleźć własny pomysł na aranżację ścian w salonie. Jestem przekonana, że w nowoczesnych wnętrzach doskonale sprawdzą się czarno białe obrazy, ale z drugiej strony wcale nie chciałabym deprecjonować tutaj obrazów w kolorze. Jeśli postawicie na reprodukcje impresjonistów: Moneta (mój ukochany obraz to kwitnące maki w pobliżu Argenteuil i seria z nenufarami) czy Renoira, to salon będzie z pewnością wyglądał stylowo i elegancko. Pochwalcie się swoimi pomysłami na obrazy do salonu, może zainspirujecie w ten sposób również innych?